Archive for March, 2001

Boks: Liczymy na medale

Thursday, March 22nd, 2001

Blisko 120 zawodników z 24 klubów wystąpi w 72. Indywidualnych Mistrzostwach Polski seniorów w boksie, które rozpoczną się dziś w Inowrocławiu. W gronie tym znajdzie się ponad 20-osobowa grupa pięściarzy z naszego regionu licząca na spore medalowe żniwo.

Przed rokiem zawodnicy ze Śląska wywalczyli w IMP 16 krążków. Powtórzenie tego osiągnięcia będzie teraz dość trudne, ale kilku naszych pięściarzy uchodzi w swoich wagach za niemal pewnych kandydatów do podium. Są to Mariusz Cendrowski, Robert Gortat i Józef Gilewski z Energetyka Jaworzno, Arkadiusz Lutyński, Rafał Sikora i Bogdan Jakubczyk z Walki Zabrze oraz Krzysztof Szot, Sławomir Malinowski i Tomasz Zeprzałka z Imeksu Jastrzębie. Ten ostatni klub będzie zresztą najliczniej reprezentowany w Inowrocławiu, gdyż wysyła na IMP aż 13 bokserów.

Z zawodników, którzy przed rokiem stanęli na najwyższym stopniu podium zabraknie jedynie Wojciecha Bartnika. 10-krotny mistrz kraju na początku tego roku przeszedł na zawodowstwo tracąc w ten sposób szansę na wyrównanie rekordu Zbigniewa Pietrzykowskiego, który 11 razy sięgał po złoto. 72. IMP potrwają do niedzieli.

- Liczę, że silna obsada zawodów sprawi, iż poziom mistrzostw będzie wysoki. Myślę, że swoje wysokie umiejętności powinni potwierdzić dotychczasowi kadrowicze, ale z dobrej strony ma szansę pokazać się też młodzież, która w lidze walczy z doświadczonymi zawodnikami jak równy z równym – powiedział trener reprezentacji Polski Ludwik Buczyński.

Autor artykułu: (jac)

Na grobie cadyka

Thursday, March 22nd, 2001

Wojewoda śląski Wilibald Winkler odwiedził wczoraj tereny dawnego województwa częstochowskiego. W Lelowie interesował wojewodę grób cadyka, do którego corocznie pielgrzymują ortodoksyjni Żydzi z Izraela i USA. Wojewoda odwiedził także znajdującą się w Lelowie mykwę – rytualną łaźnię, w której obmywają się odwiedzający grób cadyka.

- Moja wizyta tutaj wynika z trwającego już wiele lat zainteresowania kulturą żydowską – powiedział Wilibald Winkler. – To przecież także część kultury naszego kraju.

Przed przyjazdem wojewody zamalowano wszystkie antysemickie napisy, które – niestety – co jakiś czas pojawiają się na murach Lelowa.

Autor artykułu: (zab)

“Interpretacje”: Przed konkursem…

Wednesday, March 21st, 2001

… napięcie rośnie z dnia na dzień. Ogólnopolski Festiwal Sztuki Reżyserskiej “Interpretacje” rozpoczyna się w najbliższą sobotę, ale w sztabie organizacyjnym – w siedzibie “Estrady Śląskiej” – znakomitą większość spraw już dawno zapięto na ostatni guzik.

W tym roku prace reżyserów młodego i średniego pokolenia, oceniać będzie jury w składzie: Anna Polony, Andrzej Barański, Maciej Englert, Grzegorz Jarzyna, Michał Kwieciński i Kazimierz Wiśniak. Nie ma zmian w regulaminie “walki” o Laur Konrada oraz na… stanowisku dyrektora artystycznego katowickiego przeglądu. Pan Kazimierz Kutz, jak zwykle, dowodzić będzie festiwalem na wszystkich polach, towarzyskiego nie wyłączając.

“Interpretacje” otworzą i zakończą spektakle mistrzowskie, które wyszły spod reżyserskiej ręki znakomitych twórców starszego pokolenia, w tym – jurorów. Przypomnijmy, że konkurs ma dwa oblicza (teatr żywego planu i scenę telewizyjną), jurorzy po jednym głosie, a finał – nagrodę, która wcale nie musi być wręczona. Regulamin stanowi, że jeśli młodzi twórcy zgromadzą jednakową liczbę jurorskich głosów (w praktyce – sakiewek z prawdziwymi pieniędzmi), to Laur Konrada zostaje w depozycie do następnego festiwalu. I nie jest to sytuacja czysto hipotetyczna – tak właśnie zdarzyło się w ubiegłym roku.

Na razie wszyscy potencjalni kandydaci do nagrody głównej nie tracą nadziei, że to im właśnie przypadnie piękna statuetka, zaprojektowana przez Zygmunta Brachmańskiego. W tej kolejce ustawią się, wedle porządku prezentacji, młodzi-zdolni: Paweł Miśkiewicz, Agnieszka Lipiec-Wróblewska, Grzegorz Wiśniewski, Maria Zmarz-Koczanowicz, Anna Augustynowicz, Piotr Kruszczyński, Agnieszka Glińska, Piotr Mikucki, Marek Fiedor i Remigiusz Brzyk.

Autor artykułu: HENRYKA WACH-MALICKA

Dograć do końca

Wednesday, March 21st, 2001

Trudna sytuacja panuje w Pasjonacie Dankowice. Grający trener, Mieczysław Szewczyk liczy się z tym, że w nadchodzącej rundzie będzie miał kłopot z ofensywną grą zespołu.

Po rundzie jesiennej Pasjonat zajmuje 6 miejsce. Choć na koncie bramkowym ma 38 goli, wiosną może nie być tak dobrze. Z drużyny odszedł czołowy napastnik Mariusz Gałgan, który został wypożyczony do Ceramedu na pół roku. Pozostali, którzy zagrażali bramce rywali, nie są w pełni sił.

- Arek Bieszczad jest po kontuzji wiązadeł. Grał w kilku sparingach, ale widać, że to jeszcze nie jest ten sam chłopak. Na Rafała Stawowczyka też nie mogę liczyć, bo jesienią złamał nogę. Krystian Ohnio skręcił staw skokowy – wylicza trener. Podczas przerwy zimowej zespół nie uczestniczył w specjalnym obozie przygotowawczym. – Nie było pieniędzy. Mieliśmy tzw. obóz dochodzeniowy na własnych obiektach. Plany trochę pokrzyżowała nam pogoda, dlatego mało trenowaliśmy na boisku. Większość treningów odbywała się w hali – tłumaczy Szewczyk.

W sparingach Pasjonat spisywał się różnie. Wygrał ze Szczakowianką Jaworzno, później przegrał m.in. z BKS Stal Bielsko, Unią Oświęcim, a niedawno uległ Ceramedowi 0-4.

Szkoleniowiec przyznaje, że sparingi nie odzwierciedlają tego, jak Pasjonat spisze się w walce o punkty. Zespół nie pozyskał żadnego zawodnika, dlatego cel postawiony przez działaczy nie jest zbyt wygórowany.

- Muszą nam wystarczyć zawodnicy, których mamy do dyspozycji. W tej chwili jest to 19-20 piłkarzy. Chcemy takim składem dograć do końca sezonu i utrzymać się w okolicach szóstego miejsca. Nie wiem, czy będzie to możliwe, bo na razie tylko się osłabiliśmy. Zrobię wszystko, żeby tak było – mówi Szewczyk.

Grający szkoleniowiec, choć ma 38 lat, nie myśli o tym, aby usiąść na ławce trenerskiej. Woli pomagać swoim piłkarzom na boisku. – Nie myślę o tym, żeby skończyć. Będę grał tak długo, jak zdrowie dopisze – wyjaśnia. W sparingach trener grał na pozycji stopera, ale przyznaje, że może grać wszędzie. – To zależy, gdzie jestem potrzebny. Mogę grać w pomocy, obronie, ataku. Nie mam ulubionej pozycji – twierdzi szkoleniowiec.

Autor artykułu: (klm)

Nieszczęście silników

Wednesday, March 21st, 2001

- Zgodzilibyśmy się na pewne ustępstwa, ale gdyby zarząd odstąpił od zwolnień – stwierdził wczoraj przed spotkaniem z zarządem spółki Edward Karelus, przewodniczący Solidarności w Wytwórni Silników Wysokoprężnych Andoria S.A.

Związkowcy mówią, że od momentu, gdy stanęło Daewoo Motor Polska w Lublinie, dla którego andrychowska firma robiła silniki do samochodów dostawczych, sytuacja w firmie jest tragiczna. Teraz Andoria pracuje na pół, a nawet ćwierć gwizdka. Na dodatek do końca maja z firmy zostanie zwolnionych 80 osób.

- To, że Lublin stanął, jest dla nas dużym nieszczęściem – stwierdził Antoni Wojniak, prezes Andorii. – Zakład produkuje, oczywiście w ograniczonym zakresie, dla innych odbiorców.
Związkowcy cały czas obstają przy tym, żeby zarząd spółki odstąpił od zwolnień. Karelus powiedział, że zarząd zastosował wobec związków szantaż, bo stwierdził, że zrezygnuje ze zwolnień, jeśli związkowcy pójdą na ustępstwa w Zakładowym Układzie Zbiorowym Pracy, z którego zostaną wykreślone punkty dotyczące m.in. nagród jubileuszowych, stażowego, stu procent chorobowego. Wczoraj przewodniczący przyznał też, że zdecydowaliby się na pewne ustępstwa w pod warunkiem, że zarząd zrezygnowałby ze zwolnień wszystkich pracowników. Związkowcy są skłonni, żeby został zawieszony na niecały rok fundusz socjalny i wykreślony zapis o wypłacaniu stu procent chorobowego.

- Szanse na dojście do porozumienia zawsze są, ale zarząd upiera się przy zwolnieniach – powiedział Karelus.
Prezes Wojniak przyznał, że te sprawy będą omawiali ze związkowcami. – Nie jest to jednak takie proste. Pewne postępy w negocjacjach są, ale to jeszcze nie koniec – powiedział prezes Wojniak.

Autor artykułu: (jak)

Co kot napłakał: dotacje na częstochowski sport

Monday, March 19th, 2001

Na co wystarczy Warcabowemu Klubowi 2500 zł dotacji? Praktycznie na wyjazd kilkuosobowej grupy dzieci na jedne zawody. W jakim procencie dofinansowanie w wysokości 65 tys. zł zaspokaja potrzeby Budowlanych? W około 30 procentach.

Patrząc na wysokość dotacji przeznaczonych przez Urząd Miasta na częstochowskie kluby takich pytań można by postawić wiele. I zawsze odpowiedź byłaby druzgocąca.

Miasto przeznaczyło w tym roku milion złotych na dofinansowanie klubów, TKKF-ów i UKS-ów, w tym pozostała rezerwa wynosząca nieco ponad 21 tys. Tak jak i w roku poprzednim dofinansowani mają raczej ponure miny. – Nie wiadomo czy śmiać się, czy płakać – mówią niektórzy. Dla przykładu w Gorzowie Wielkopolskim Rada Miasta podjęła uchwałę, by na żużel przeznaczyć dotację celową w wysokości 600 tys. zł. W Częstochowie postanowiono wyasygnować 500 tys. zł… na remont sali sesyjnej. By radni mogli raz czy dwa w miesiącu debatować w komfortowych warunkach. “Koszula bliższa ciału” – chciałoby się powiedzieć, a przykłady można mnożyć.

Włókniarz wydał w ubiegłym roku na remont Stadionu Miejskiego ponad milion złotych, miasto, które jest jego właścicielem – 80 tys. Kiedy klub zaprasza przedstawiciela magistratu na zarząd, nikt się nie fatyguje, by wysłuchiwać problemów, z jakimi boryka się Włókniarz. Prezydent i niektórzy członkowie zarządu za punkt honoru stawiają sobie jednak pokazywanie się przed rzeszą kibiców na żużlowych meczach, zajmując miejsca na trybunie honorowej. To tyle w temacie.

Podział środków przedstawia się następująco: Aeroklub Częstochowski – 65.000, KŚ Piłki Siatkowej AZS – 95.000, Częstochowskie Stowarzyszenie Bilarda Sportowego – 4.000, KS Błękitni Aniołów – 3.000, Klub Karate Budo – 3.000, CKS Budowlani – 65.000, KS Częstochowianka – 20.000, Częstochowski Ośrodek Szkolenia Wyczynowego – 16.000, Częstochowskie Towarzystwo Cyklistów – 5.000, Klub Wodny Enif1 – 500, KS Górnik – 14.000, KS Częstochówka – 4.000, KS Iskra – 55.000, Klub Karate Tradycyjnego – 10.000, Klub Kartingowy przy ZSSB – 4.000, TS Kmicic – 4.000, WLKS Kmicic – 17.000, KS Kolejarz – 35.000, KS Okap – 2.000, KS OSP Orkan Gnaszyn – 9.000, KS Orzeł Kiedrzyn – 15.000, CKP Pirania – 18.000, LKS Płomień – 13.000, KU AZS Politechniki Częstochowskiej – 28.000, KS Polonia – 15.000, RKS Raków – 50.000, Stowarzyszenie Salezjańskiej Organizacji Sportowej Salos – 6.000, RKS Skra – 17.000, TG Sokół – 2.000, Speedway Fan Club – 10.000, KS Start – 34.000, KS Stradom – 15.000, AZS KŚ Strzelectwa Sportowego – 20.000, Częstochowska Akademia Taekwon-do – 10.000, Częstochowski Klub Tenisowy Victoria – 7.000, SKP Grom-Victoria – 27.000, Olimpijskie Cetrum Sportowe Tańca Towarzyskiego – 2.000, Warcabowy KS przy MDK – 2.500, CKM Włókniarz – 50.000, AZS KU WSJOiE – 1.000, KU AZS WSP – 34.000, Klub Wysokogórski – 1.000, LKS Goliat – 15.000, SKFSiT Niewidomych i Słabowidzących Jutrzenka – 4.500, KS Głuchych Warta – 5.500.

Autor artykułu: (su)

Przetarg do powtórki

Monday, March 19th, 2001

Powtórzony zostanie przetarg na modernizację i rozbudowę oczyszczalni ścieków w Myszkowie.

Spór o to, kto będzie modernizował oczyszczalnię trwał od miesięcy. W grudniu ub. roku zamawiający odrzucił tańszą o 6 mln ofertę. Hydrobudowa Śląsk ? firma, której ofertę odrzucono odwołała się do Urzędu Zamówień Publicznych.

Konkurs miał być powtórzony. W sytczniu zakład otrzymał pismo z zawiadomieniem o ponownej ocenie ofert i stwierdzeniem, że u Hydrobudowy Śląsk upłynął termin związania z ofertą. Na tej podstawie unieważniono przetarg.

- Po decyzji jaką wydał urząd zamówień, miasto zwróciło się z prośbą o przedłużenie ważności oferty. Odpowiedzieliśmy pozytywnie, zaznaczając, że już 10 grudnia straciła ważność, ale jej przedłużenie kłóci się z prawem – wyjaśnia Barbara Lipko, zastępca dyrektora ds. marketingu w firmie Hydrobudowa.

Termin utraty ważności oferty śląskiej firmy upływał w tym samym czasie, co ofert konkurentów. Pierwszy werdykt komisji ogłoszony został po tym terminie, więc zamawiający miał obowiązek wystąpić wcześniej do firm biorących udział w przetargu o przedłużenie ważności ich ofert. Jednak komisja zwróciła się o to tylko do konkurentów Hydrobudowy.

- Pominięcie Hydrobudowy jest więc naruszeniem obowiązujących przepisów i daje tej firmie kolejną możliwość wniesienia odwołania – wyjaśnia Zdzisław Babuś, pełnomocnik ds. zamówień publicznych wojewody śląskiego.

Autor artykułu: (mol)

Monografie artystów

Monday, March 19th, 2001

Jeszcze przed wakacjami ukaże się monografia Stanisława Łyszczarza, zwiastun serii poświęconej częstochowskim artystom. Książki wypuści na rynek nowe wydawnictwo Biogram.

Inicjatorem jego powołania był malarz i krytyk Marek Czarnołęski. On także opracował koncepcję serii “Znani i nieznani”. Partnerem przedsięwzięcia jest GK Studio Gustawa Kubary.

Album poświęcony postaci i twórczości zmarłego przed 10 laty malarza i ceramika, Stanisława Łyszczarza ukaże się w czerwcu. Zdjęcia artysty i reprodukcje jego prac zaczerpnięto z archiwum Edmunda Mularza. Kolejne albumy zaprezentują twórczość Wandy Wereszczyńskiej oraz Marii i Juliana Siemieńskich.

Autor artykułu: (wp)

Jeśli samorządy nie wezmą się do roboty, smog udusi Beskidy

Saturday, March 17th, 2001

- Jednym z pierwszych źródeł energii, z którego korzystał człowiek była biomasa. Spalał drewno, słomę i wszelkie odpady związane z życiem biologicznym na Ziemi. Beskidy są bardzo bogate w zasoby drewna. Lasy podlegają wycince gospodarczej i selekcji sanitarnej. Natomiast rolnicze tereny północnej części byłego woj. bielskiego produkują znaczne ilości słomy odpadowej. (more…)

“Szóstka” na szóstkę

Friday, March 16th, 2001

Reprezentacja Gimnazjum nr 6 z Tychów zdobyła mistrzostwo regionu w koszykówce chłopców. W finale podopieczni Julii Muskały pokonali swych rówieśników z Imielina i Łazisk Górnych.

W zawodach wystartowały najlepsze drużyny w tej kategorii wiekowej z Tychów – Gimnazjum nr 6, powiatu tyskiego ziemskiego – Gimnazjum w Imielinie i powiatu mikołowskiego – Gimnazjum nr 1 w Łaziskach Górnych. Zawodnicy tej ostatniej drużyny pełnili ponadto honory gospodarzy imprezy. Zajęli oni jednak ostatnie miejsce, przegrywając z rywalami. Najlepiej spisali się zawodnicy z Tychów, którzy po pokonaniu 34:30 reprezentacji Imielina i 38:37 łaziszczan zapewnili sobie zwycięstwo w zawodach.

Reprezentacja Gimnazjum nr 6 wystąpiła w składzie: Krzysztof Zych, Dariusz Borkowski, Grzegorz Gerula, Tomasz Adamczyk, Krzysztof Smaluch, Michał Micuła, Maciej Lisiewicz, Krzysztof Celiński, Radosław Żbik, Dawid Figura, Bartłomiej Ptasiński, Dariusz Niemiec.

Z kolei we wtorek odbyły się mistrzostwa Tychów w minipiłce ręcznej chłopców. Rywalizowali uczniowie klas VI szkół podstawowych i młodsi. Najlepiej spisali się uczniowie SP 22, którzy wyprzedzili reprezentację SP 14 i SP 7. W zawodach wzięło udział 11 drużyn.

Reprezentacja SP 22 wystąpiła w składzie: Daniel Bąk, Artur Mirończuk, Paweł Szwarc, Krzysztof Stępień, Kacper Olczak, Maciej Lewandowski, Damian Łojek, Robert Muzyczuk, Krzysztof Wasyluk, Marcin Słobodziański, Michał Stelmach, Sławomir Sałek. Trenerem jest Elżbieta Zawada.

Autor artykułu: (Gśc)