Archive for April, 2001

Młodzi ekolodzy

Tuesday, April 24th, 2001

(GOŁKOWICE) Kółko ekologiczne “Młody Ekolog” ze Szkoły Podstawowej w Gołkowicach (gmina Godów) zorganizowało wczoraj huczne obchody Dnia Ziemi. W sali gimnastycznej od rana trwały występy i spektakle o tematyce ekologicznej. Uczniów z tej okazji odwiedziło również kilku gości. Wójt Godowa Ludwik Piechaczek opowiedział, co władze gminy robią, by chronić przyrodę.

- Od roku prowadzimy akcję zbierania odpadów plastikowych. Zdecydowana większość mieszkańców jest do niej pozytywnie nastawiona. Dwa razy w roku organizujemy zbiórkę złomu oraz odpadów wielkogabarytowych – powiedział nam Ludwik Piechaczek. – Gmina planuje także organizację zbiórki zużytych baterii.
Podczas obchodów Dnia Ziemi do podstawówki przyjechał też pracownik Urzędu Celnego. Opowiedział on, jak pilnuje się granicy pod kątem przewozu zwierząt i roślin chronionych. Dzieci słuchały tego z ogromnym zainteresowaniem. Kółko “Młody Ekolog” należy bowiem do bardzo aktywnych. Jego członkowie zbierają puszki i makulaturę. Z pomocą opiekunki Alicji Thomas prowadzą monitoring dzikich wysypisk śmieci, które znajdują się na terenie Godowa.
- Wyniki akcji przedstawimy w Urzędzie Gminy. Zapytamy też, co władze zamierzają z tym począć – powiedziała Alicja Thomas.

Autor artykułu: q

Katyńskie wspomnienia

Tuesday, April 24th, 2001

Kwiecień to Miesiąc Pamięci Narodowej. Rybnicka Rodzina Katyńska i miejscowe Muzeum uczciły go wieczorem wspomnień, który w czwartek odbył się w starym ratuszu. W niedzielę natomiast w bazylice pw. św. Antoniego odprawiona została msza w intencji pomordowanych w Katyniu, Ostaszkowie i Starobielsku.
- W wieczorze uczestniczyło kilkadziesiąt osób, wśród których były także władze miasta – powiedziała Helena Tomińska z zarządu Rodziny Katyńskiej. – Młodzież z II LO przygotowała przepiękny montaż poetycki pt. “Golgota Wschodu”. Na koniec wszyscy zwiedzaliśmy muzealny dział historii.

Mnóstwo ludzi wzięło też udział w niedzielnym nabożeństwie, podczas którego przepięknie zaśpiewał chór ?Seraf?. W bazylice zjawiły się m. in. poczty sztandarowe związku więźniów politycznych okresu stalinowskiego, Sybiraków, wielu szkół oraz harcerzy. Do kościoła przyszli także przedstawiciele miejscowej komendy policji. Po mszy przedstawiciele Rodziny Katyńskiej i władz miasta udali się na cmentarz ? na symboliczną mogiłę ofiar Golgoty Wschodu. Złożyli tu kwiaty i zapalili znicze.

Autor artykułu: eg-p

Dwaj najwybitniejsi

Tuesday, April 24th, 2001

Senator Grzegorz Lipowski i biznesmen Zbigniew Jakubas zostali wyróżnieni specjalnymi nagrodami dla wychowanków Politechniki Częstochowskiej.

Nagrodę Absolwent Roku stworzyło Stowarzyszenie Wychowanków Politechniki Częstochowskiej. W tym roku przyznawano ją po raz pierwszy, dlatego członkowie jej kapituły zdecydowali się także na wybór Absolwenta 50-lecia Politechniki, tego spośród najwybitniejszych wychowanków w całej historii uczelni, który zarazem utrzymuje najżywszy kontakt z macierzystą szkołą.

Tytuł ten przypadł Grzegorzowi Lipowskiemu, absolwentowi Wydziału Włókienniczego Politechniki z roku 1961, wieloletniemu dyrektorowi miejscowych zakładów włókienniczych i byłemu wojewodzie częstochowskiemu.

Tytuł Absolwenta 2000 Roku kapituła nagrody nadała Zbigniewowi Jakubasowi. Studia na Wydziale Elektrycznym ukończył w 1978 roku. Od 20 lat jest znany nie tylko jako wybitny przedsiębiorca, ale także sponsor szkół, przedszkoli i ruchu sportowego. W roku 2000 odniósł znaczne sukcesy na rynku kapitałowym.

Autor artykułu: (wp)

Wielka woda

Tuesday, April 24th, 2001

To już szósta, od 1997 roku, powódź Heleny Strach. Trochę większy deszcz i jej domek jest jak wyspa. Południowa część ulicy Królewskiej to prawie wieś. Takie sielskie przedmieście. Bez asfaltu, hałasu, ciągłego ruchu samochodów. Łąki, rzeczka… Byłoby pięknie, gdyby rzeczka nie zamieniała się w diabelską rzekę.

Tak jak w minioną sobotę i niedzielę. Wczoraj rzeczka trochę się uspokoiła, bo przestało padać, ale z domu nie można było wyjść, bo woda podeszła do progu, zalała plac.- I tak co roku, jak długo można tak żyć – mówi 71-letnia Helena Strach.

Dwa koty kulą się do siebie na komórce. Pies wlazł na budę i ujada. Zierzęta przerażone szukają ratunku.

Starsza pani mieszka tu od 1936 roku. Po śmierci męża sama. Tyle lat nie było żadnej powodzi. Dopiero w 1997 roku rzeka wylała.

Podczas ubiegłorocznej powodzi magistraccy urzędnicy obiecywali Helenie Strach, że pomogą jej w przeprowadzce do innego mieszkania. Ona miała przekazać posesję miastu i w zamian otrzymać mieszkanie. Tu, nad Konopką już nie sposób żyć. Ale trzeba. Bo przez rok nic się nie zmieniło. Niedaleko stąd rzeka wpada do Stradomki. Po ulewie przepełnione koryto Stradomki nie przyjmowało już nadmiaru wody z Konopki. To bezpośrednia przyczyna powodzi na Królewskiej.

- Wydają pieniądze tam, gdzie nie ma zagrożenia – narzeka Alfred Kołodziejczyk. – A tu wszystko po staremu. Nic się nie robi.

Na szczęście wczoraj nie padało i poziom wody się nie podnosił. Gdyby padał deszcz sytuacja byłaby dramatyczna. Nie tylko nad Konopką.

Autor artykułu: JANUSZ STRZELCZYK

Pięściarze Górala najlepsi w turnieju

Tuesday, April 24th, 2001

Prawie stu zawodników z 14 polskich klubów wystartowało w Turnieju Bokserskim ,O Kapelusz Góralski”, który przez weekend odbył się w hali żywieckiego Górala. O kapelusz walczyli kadeci, młodzicy i juniorzy. O randze turnieju niech świadczy fakt, że zawodnicy, którzy startują w mistrzostwach Polski seniorów, są przedstawiani publiczności w ten sposób – Wojciech Płoskonka, zwycięzca turnieju o Kapelusz Góralski w Żywcu.

Impreza od lat cieszy się zasłużoną sławą, podobnie jak rozgrywany jesienią Turniej o Góralską Ciupagę. Oba gromadzą na starcie wielu dobrych zawodników. Kilka lat temu o kapelusz i ciupagę walczyli Andrzej Rżany i Tomasz Adamek znany z ringów zawodowych. Jan Prochownik, kierownik sekcji bokserskiej w Góralu Żywiec podkreśla, że żywieckie turnieje są jednymi z najbardziej prestiżowych w kraju. Startują w nich młodzicy, kadeci i juniorzy.

W tym roku na starcie stanęło prawie stu młodych bokserów reprezentujących barwy Górala Żywiec, Śląska Ruda Śląska, RMKS Rybnik, Victorii Jaworzno, KS Jastrzębie, Walki Zabrze, 06 Kleofasa Katowice, Janiny Libiąż, Iskry Brzezinka, Górnika Wieliczka, Startu Częstochowa, Concordii Knurów, Gwardii Warszawa i LKS-u Myszków. Najliczniejszą reprezentację wystawili gospodarze, którzy wygrali klasyfikację drużynową. Za najlepszego zawodnika turnieju uznany został 17-letni Karol Czura z Górala. Młodzi bokserzy z Żywca wywalczyli łącznie 7 kapeluszy.

- Bardzo dobry występ naszych podopiecznych – podkreślił Prochownik.

Niestety, sukcesy młodych bokserów z Żywca nie idą w parze z ich dalszą karierą w mieście nad Sołą. Kiedy chłopcy kończą 18 lat i mają na koncie sukcesy, między innymi zwycięstwa w turniejach o kapelusz czy ciupagę, muszą wziąć rozbrat z Góralem. Jedni rozjeżdżają się po najlepszych klubach w Polsce, inni kończą w ogóle uprawiać boks. Janusz Malec, dyrektor Górala podkreśla, że nakłady przeznaczone na utrzymanie sekcji boksu nie pozwalają na prowadzenie drużyny seniorów.

A szkoda, bo wyniki z Żywca pokazują, że zawodnicy są bardzo dobrym materiałem na dalszą karierę. Na pewno wkrótce usłyszymy o Sebastianie Gossie, który wygrał kategorię młodzików do 36 kilogramów, Michale Dudku (wygrana w kategorii młodzików do 42 kg), Łukaszu Wojciuchu (wygrał kategorię kadetów do 63 kg), Szymonie Hankusie (wygrana w kadetach do 8 kg), Jakubie Kondracie (wygrał w juniorach do 51 kg), Karolu Czurze (najlepszy w juniorach do 60 kg), czy Wojciechu Płoskonce (wygrał kat. do 75 kg w juniorach). Kilku zawodników Górala zdobyło tytuły wicemistrzowskie, przegrywając tylko walki finałowe. Mateusz Dudek w młodzikach do 48 kg nie sprostał Przemysławowi Wątrobie z Janiny, Łukasz Ulrych w kadetach do 54 kg uległ Mariuszowi Stasiakowi, Grzegorz Ciupka w juniorach do 63,5 kg przegrał ze Zbigniewem Skalnym z Victorii, a Robert Lukas w juniorach do 67 kg nie dał rady Łukaszowi Wawrzyczkowi z Iskry.

Autor artykułu: TOMASZ WOLFF

Propozycja dla tych, którzy boją się pożyczek

Monday, April 23rd, 2001

- Czy potwierdzi pan zapowiedzi analityków rynkowych, że czeka nas fala plajt małych i średnich firm?

- Istotnie, działamy obecnie w trudnych czasach. Obserwujemy pierwsze od 10 lat tak poważne załamanie rynku wewnętrznego. Wiele firm, zwłaszcza handel, nie było do niego przygotowanych. Dlatego w sytuacji spadku koniunktury rozszerzamy naszą ofertę, kierowaną przecież od lat do małych i średnich przedsiębiorstw. Muszą one znaleźć dla siebie nisze, by na tym trudnym rynku przetrwać. Nie mają one jednak pieniędzy na inwestycje, które mogłyby im przynieść zysk. Temu ma służyć nowa pożyczka o niezwykle korzystnym oprocentowaniu.

- Firmy na krawędzi bankructwa niechętnie biorą pożyczki.
- Wiele małych przedsiębiorstw w ogóle nie jest przygotowanych do zewnętrznego inwestowania, nie spełniają ponadto wymogów banków. My dotychczas – mówiąc w przenośni – pomagaliśmy im, pożyczając pieniądze na wędkę, by mogli łowić ryby, potem na łódź, silnik, wyposażenie. Ale jest wielu klientów, którzy boją się wziąć wędkę do ręki, nie wiedzą, czy potrafią łowić ryby. Postanowiliśmy, że założymy wypożyczalnię wędek za darmo. Niech się ktoś nauczy łowić, zobaczy, czy warto, jeśli tak – pożyczymy mu pieniądze na zakup tej wędki.

- Do jakich ,wędkarzy” kierowana jest ta oferta?
- Do osób, które nigdy nie korzystały z zewnętrznego finansowania, nie mają doświadczenia w pożyczaniu pieniędzy od instytucji, boją się przejść przez ten etap. Chcemy ludziom dać szansę. Niech zobaczą, czy umieją przejść przez proces analizy firmy i ocenę ryzyka udzielanej pożyczki i czy chcieliby w przyszłości korzystać ze standardowej oferty Funduszu Mikro.

- Czym różni się ta oferta od bankowej linii kredytowej na ROR?
- Po pierwsze, odsetki od naszych pożyczek można traktować jako koszty, bo została ona zaciągnięta na działalność gospodarczą. Poza tym na ROR musi być zabezpieczenie. To rachunek kogoś, kto ma stałe wpływy, które są zabezpieczeniem. Wielu naszych klientów prowadzi działalność rodzinną. Nie mają stałych przychodów, by udać się po kredyt do banku. Wreszcie linia kredytowa na ROR dostępna jest do określonej kwoty. Natomiast nasz klient ma perspektywę, że w ciągu roku-dwóch lat może skorzystać nawet z inwestycji pożyczkowej.

- Dla kogo jest przeznaczona?
- Micro Venture Capital to propozycja dla rozwijającej się firmy, którą już znamy, mamy do niej zaufanie. Jest to pożyczka zaledwie na 18 proc. w skali roku. Podpisujemy jednak list intencyjny, iż liczymy na przedłużenie umowy na przykład o kolejny rok pod warunkiem, że wyrówna nam zapłacone już odsetki do poziomu komercyjnego. Pokazujemy, że ponosimy ryzyko w postaci niskiego oprocentowania pożyczki sięgającej nawet 100 tys. zł, a inwestor podzieli się z nami zyskiem z przedsięwzięcia w wysokości kilku procent wartości pożyczki.
- Często firma nie może zaciągnąć pożyczki tak z powodu braku zabezpieczenia, ale i poręczycieli z dużymi dochodami.
- My tworzymy instytucję poręczyciela honorowego zamiast poręczyciela prawnego. On potwierdzi, że zna właściciela firmy, że w razie czego zechce mu pomóc. Nie weźmie na siebie za niego zobowiązania do spłaty pożyczki. Nie będzie się podpisywał ani pod umową, ani pod wekslem, a tylko i wyłącznie pod listem intencyjnym. W przypadku jakiegokolwiek kłopotu możemy powiedzieć poręczycielowi jedynie: ,Umówiliśmy się, dał pan słowo honoru”. To jednak działa, i to lepiej, niż zabezpieczenia hipoteczne i angażowanie sądu.

- Ile firm skorzystało z inwestycji pożyczkowej?
- Od stycznia w całym kraju około 40 firm na kwotę pół miliona dolarów. Na razie byli to przedsiębiorcy z Warszawy, Łodzi, Bydgoszczy i Torunia. Mam nadzieję, że bardzo szybko będziemy to mogli robić w Katowicach.

- Jak wielu klientów Funduszu Mikro okazało się dotychczas nierzetelnymi dłużnikami?
- Obserwujemy narastanie liczby bankructw, a jednak nasza spłacalność jest lepsza niż w bankach. Mają one 15 proc. niespłaconych kredytów, my 6-7 proc. I to mimo faktu, że nie mamy odsetek karnych. My zakładamy zwrot pożyczki w terminie i uczulamy poręczycieli, że muszą pilnować spłat. Mając w łącznym obrocie 20 mln dolarów udzieliliśmy przez 6 lat pożyczek na łączną kwotę 75 mln dolarów. Tych pieniędzy nie daliśmy, tylko pożyczyliśmy, one zasiliły gospodarkę, wróciły do nas, wciąż ich przybywa. Dzięki temu możemy tanimi pożyczkami wspierać kolejnych przedsiębiorców z małych i średnich firm, które nie mają kapitału, ale mają pomysł. My ocenimy ryzyko. Jeśli dojdziemy do wniosku, że te pieniądze zostaną dobrze wykorzystane, firma je dostanie.
Rozmawiała:

Autor artykułu: BEATA SYPUŁA

Sławków czeka

Monday, April 23rd, 2001

Dotychczas na przewozy pasażerskie monopol miała państwowa firma PKP. Do przełomu dojdzie po udzieleniu przez ministra transportu koncesji na przewozy osób. Pierwsze obejmą trzy linie, w tym jedną w województwie śląskim.

Będą one funkcjonowały w województwie pomorskim na trasie Gdańsk Główny-Wejherowo i Gdańsk Główny-Nowy Port, w województwie mazowieckim Warszawa Śródmieście-Grodzisk Mazowiecki Radońska, Podkowa Leśna-Milanówek Grudów, linia LHS będzie woziła pasażerów na obszarze województw: lubelskiego, podkarpackiego, świętokrzyskiego, małopolskiego, śląskiego.

- Obecnie po torach LHS nie są przewożone osoby – przypomina Maria Szwed, naczelnik wydziału koncesji w resorcie transportu. – Natomiast koncesja na przewóz towarów obejmuje linię LHS od stacji Sławków Południowy, położonej około 25 km od Katowic, do Mostu na rzece Bug.

Wnioski o przyznanie koncesji można było składać do 31 marca. O ich wydaniu minister transportu miał zdecydować do 15 kwietnia. Według resortu, widoczne jest zainteresowanie firm, jednak w oczekiwanym terminie żaden wniosek nie wpłynął. Wreszcie wnioski o przyznanie trzech koncesji na kolejowe przewozy osób i jednej na przewóz towarów złożyły w Ministerstwie Transportu i Gospodarki Morskiej trzy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością należące do PKP SA: Szybka Kolej Miejska w Trójmieście (SKM), Warszawska Kolej Dojazdowa (WKD) i Linia Hutnicza Szerokotorowa.

- Materiały złożone przez spółki są analizowane – powiedziała naczelnik Maria Szwed. – Jest możliwe, iż koncesje zostaną wydane do końca kwietnia.

Autor artykułu: (BS)

Taniej niż w banku

Monday, April 23rd, 2001

Biznes narzeka na chroniczny brak kapitału. Duży przedsiębiorca korzysta ze wsparcia rządowych programów. Mały może liczyć na Fundusz Mikro. Małe i średnie firmy otrzymują tu niezwykle korzystne pożyczki. Zaczynają od paru tysięcy złotych, a po ich regularnej spłacie mogą otrzymać nawet 100 tys. złotych na rozwój przedsięwzięcia. Teraz w Katowicach czeka na nich 1 mln zł o oprocentowaniu rocznym w wysokości 15 proc.

Fundusz Mikro powstał 6 lat temu dzięki Polsko-Amerykańskiej Fundacji Przedsiębiorczości. Jest obecny od 1997 r. w Katowicach oraz w Gliwicach i Bielsku, ma również punkty konsultacyjne, m.in. w Raciborzu. Przyjmuje wnioski na pożyczki od przedsiębiorców, którzy nie mogą uzyskać wsparcia ze strony banku: nie mają udokumentowanych dochodów, nieruchomości nadającej się na zabezpieczenie hipoteczne, posażnych żyrantów. Mają jednak pomysł – jeśli jest trafny, otrzymają wsparcie.

- Z naszej oferty skorzystało 500 klientów – mówi Jadwiga Lepieszko, dyrektor inwestycyjny Funduszu Mikro w Katowicach.

Obecnie katowicki Fundusz Mikro przeznaczył 1 mln złotych na sfinansowanie akcji pod nazwą ,szansa dla mikroprzedsiębiorców”. Może z niej skorzystać najmniejsza firma, na nader korzystnych warunkach:
* oprocentowanie wynosi 15 proc. rocznie (jak lokata bankowa),
*pożyczka to 4 tys. zł,
* pierwszeństwo w jej otrzymaniu mają przedsiębiorcy gwarantujący wcześniejszy termin spłaty,
* zabezpieczeniem jest poręczenie trzech osób na firmę,
* najlepiej, by było to wzajemne poręczenie w ramach czteroosobowych grup przedsiębiorców.
- Należy zjawić się u nas po formularz wniosku i szczegółowe informacje. Poręczyciele nie wypełniają zaświadczeń o zarobkach, gwarantują natomiast pomoc w spłacie. My prosimy tylko o dokumenty, które firma zawsze ma pod ręką: wpis do ewidencji działalności gospodarczej, REGON – mówi dyr. Lepieszko. – Oceniamy ryzyko przedsięwzięcia, upewniamy się, że sposób wykorzystania pożyczki zapewni jej terminową spłatę. Zakładamy, że od momentu złożenia kompletu dokumentów do przelania pieniędzy na konto miną dwa tygodnie.

Nie jest to jedyna oferta dla przedsiębiorców ze strony Funduszu Mikro. Dysponuje on także 10 mln dolarów na finansowanie najmniejszych firm. Najnowszą propozycją dla nich jest ,Micro Venture Capital”. Na czym polega MVC?

* Klient przedstawia plan przedsięwzięcia,
* zawiera umowę na inwestycję pożyczkową,
* nie ma typowych żyrantów – Fundusz wprowadza funkcję poręczyciela honorowego, na którym nie ciąży prawny obowiązek spłaty pożyczki, a jedynie zobowiązuje się pomagać pożyczkobiorcy w potrzebie,
* klient otrzymuje pożyczkę z oprocentowaniem 18 proc.,
* spłaca tylko procent – bez rat kapitału,
* wspólną intencją Funduszu Mikro i klienta jest przedłużenie umowy o kolejny okres,
* wtedy z zysków osiągniętych dzięki inwestycji klient wyrównuje Funduszowi różnicę między oprocentowaniem pożyczki (w wysokości 18 proc.) a poziomem komercyjnym (np. 24 proc.),
l może jednak nie przedłużyć umowy, ale nie dostanie wówczas kolejnej pożyczki od Funduszu Mikro.

Autor artykułu: BEATA SYPUŁA

Program XXI kolejki

Friday, April 20th, 2001

* Ruch Chorzów – Stomil Olsztyn
* Ruch Radzionków – Widzew Łódź

* Wisła Kraków – Odra Wodzisław
* Śląsk Wrocław – GKS Katowice

* Zagłębie Lubin – Górnik Zabrze
* Legia Warszawa – Pogoń Szczecin

* Groclin/Dyskobolia – Amica Wronki
* Orlen Płock – Polonia Warszawa

Autor artykułu: (aa)

POLECAMY NA WEEKEND

Friday, April 20th, 2001

PIŁKA NOŻNA. I liga: Ruch Chorzów – Stomil Olsztyn (sob. 16), Ruch Radzionków – Widzew Łódź (sob. 16.30).

II liga: KS Myszków – Włókniarz Kietrz (sob. 16), Perła/Polonia Bytom – Lukullus/Świt Nowy Dwór Mazowiecki (sob. 11), Zagłębie Sosnowiec – GKS Bełchatów (sob. 16), Ryan Odra Opole – Górnik Polkowice (sob. 19).

III liga: Górnik MK Katowice – Rozwój Katowice (sob. 11), Raków Częstochowa – Chrobry Głogów (sob. 16), Warta Zawiercie – Miedź Legnica (sob. 14.30), Concordia Knurów – Pogoń Oleśnica (sob. 16), Grunwald Ruda Śląska – Szczakowianka Jaworzno (sob. 11), Ryan II Odra Opole – Zryw Zielona Góra (niedz. 15 w Ozimku).

KOSZYKÓWKA. Ekstraklasa mężczyzn o miejsca 9-15: Bobry Bytom – AZS Toruń (niedz. 17); finał play off wejście do I ligi: Mickiewicz Katowice – Znicz Jarosław (sob. 17.30, niedz. 17.30).

PIŁKA RĘCZNA. I liga kobiet seria A o miejsca 1-6: Sośnica Gliwice – Montex Lublin (sob. 17), o miejsca 7-12: Ruch Chorzów – Start Gdańsk (sob. 18); I liga mężczyzn seria A o miejsca 7-12: Olimpia Piekary Śląskie – MMTS Kwidzyn (sob. 18), seria B: Pogoń Zabrze – Łącznościowiec Szczecin (sob. 17, hala Zgody Bielszowice), Gwardia Opole – Grunwald Poznań (sob. 17).

BOKS. Walka Zabrze – PKB Drokan Poznań (niedz. 11), Imex Jastrzębie – Gwarek Łęczna (niedz. 11).
HOKEJ NA TRAWIE. I liga mężczyzn: MKS Siemianowice – Pomorzanin Toruń (sob. 13), MKS Siemianowice – Start Gniezno (niedz. 13)

ŻUŻEL. Ekstraliga: Radson Włókniarz Częstochowa – ZKŻ Polmos Zielona Góra (niedz. 17); II liga: Śląsk Świętochłowice – Unia Tarnów (niedz. 16).

Autor artykułu: (aa)