Archive for June, 2001

Właściciele chcą zaskarżyć ustawę do Trybunału Konstytucyjnego

Monday, June 25th, 2001

Kamienicznicy są rozczarowni głosowaniem w Sejmie. Lokatorzy domów czynszowych odetchnęli z ulgą. Sejm nie zgodził się na przyspieszenie wzrostu czynszów do poziomu 3 proc. wartości odtworzeniowej lokalu. Posłowie odrzucili propozycję rządu popieraną przez senat do nowelizacji ustawy o ochronie praw lokatorów.

Według tej propozycji czynsze mogłyby rosnąć najwyżej o 0,5 proc. w skali roku, tak jednak, aby do końca 2004 r. nie przekroczyły 3 proc. wartości odtworzeniowej mieszkania. Później wzrost miałby być już tylko minimalny. Sejm utrzymał wcześniejszy system, który uniemożliwia podnoszenie rocznie czynszu powyżej wskaźnika cen usług i towarów, zachował też progi rocznego podnoszenia czynszu w zależności od obecnego stanu lokalu i wysokości czynszu. A to oznacza wolniejsze tempo dochodzenia do czynszu stanowiącego 3 proc. wartości odtworzeniowej.

W Częstochowie jest osiemdziesiąt budynków należących do prywatnych właścicieli. Prawie 90 proc. kamienic ma ok. stu lat, a są też i starsze, z końca XIX wieku. Wymagają kapitalnego remontu. Właściciele twierdzą, że pieniądze zebrane z czynszów wystarczają ledwie na bieżące utrzymanie. Każda większa naprawa to ogromny wydatek.

W dodatku wiele z prywatnych kamienic znajduje się w nie najlepszych dzielnicach miasta. Odpadające tynki, ciemne bramy, klatki schodowe robią przykre wrażenie.

- Nie jest tu przyjemnie – twierdzi Anna Kozłowska. – Wszystko stare, ledwo się trzyma. Okna nieszczelne. Muszę co roku kupić trzy tony węgla, żeby jakoś przetrwać zimę. A to wydatek ponad tysiąca złotych. Te pieniądze też trzeba doliczyć do czynszu. Płacę 40 zł miesięcznie za mieszkanie. Dla mnie to dużo. Bo co tu jest? Woda w kranie i ubikacja. Nawet elektrycznego bojlera nie założę, bo elektryk mówi, że stare przewody nie wytrzymają.

Właściciele wyliczają, że przy takich stawkach czynszowych nie mogą nic zrobić, żeby poprawić warunki mieszkaniowe lokatorom. Stawki czynszowe ustala gmina. Zazwyczaj na poziomie 1,5-2 proc., a nawet obniżają je o 90 proc. W Częstochowie gmina ustaliła 1,3 proc. wartości odtworzeniowej lokalu.

Właściciele kamienic zapowiedzieli zaskarżenie ustawy do Trybubnału Konstytucyjnego. Wcześniej trybunał orzekł, że od lipca 2001 roku czynsze zostaną częściowo uwolnione, a od 2010 r. całkowicie.

Autor artykułu: (JS)

Likwidacja przychodni?

Monday, June 25th, 2001

- Podobno nasza przychodnia rehabilitacyjna ma być zlikwidowana – alarmowali nas w piątek pacjenci placówki przy ul. Czecha 15. – Wtedy w trzystutysięcznym mieście pozostanie już tylko jedna mała przychodnia przy ul. Łódzkiej.

Nie udało się nam uzyskać formalnego potwierdzenia tego faktu, gdyż dyrektor szpitala przy ul. PCK, któremu podlega przychodnia miał być nieobecny do końca dnia. Poza terenem przychodni udało się porozmawiać z jej personelem.

- To prawda, że z 21 osób tu zatrudnionych ma być zwolnione 12, a placówka zamknięta. Podobno w ciągu 3 miesięcy szpitalna pralnia ma być przebudowana na przychodnię rehabilitycyjną. Ale tam nie ma wystarczającej ilości miejsca. Jest problem pozbawienia dużej rzeszy ludzi dostępu do najtańszych metod leczenia – mówili zgodnie lekarze i fizjoterapeuci.

Początkowo przy ul. Czecha 15 istniał żłobek. 10 lat temu ulokowano tutaj przychodnię rehabilitacyjną. Budynek jest obszerny, ma dwie kondygnacje. W ciągu kilku lat został przystosowany do przyjmowania ludzi ze schorzeniami narządu ruchu. Wykonano wszelkie udogodnienia komunikacyjne. Na te prace i remonty personel pozyskiwał pieniądze od sponsorów. Przychodnia została także wyposażona w najnowocześniejsze urządzenia do zabiegów. W roku 1999 wykonano ich ponad 8,5 tysiąca. W roku 2000 Śląska Kasa Chorych zakontraktowała tylko 6 tysięcy zabiegów, a w bieżącym limit obcięto do połowy.

- Likwidują nas już od trzech lat, ale mieliśmy zapewnienie naszego zwierzchnika, że do końca roku na pewno się utrzymamy. Dlatego do tej pory wykonaliśmy połowę zabiegów. Tym bardziej zaskoczyła nas decyzja o zwolnieniach i likwidacji. Teraz przychodzą do nas chorzy i pytają, gdzie będą się leczyć. I co mamy im odpowiedzieć? – pytają pracownicy.

Od dawna wiadomo o zadłużeniu szpitala przy ul. PCK. Być może dyrekcja chce obniżyć wydatki poprzez redukcję działalności. Odbędzie się to jednak kosztem tysięcy osób, które zamiast fizjoterapii świadczonej w ramach ubezpieczenia, będą musiały kupować i przyjmować bardzo kosztowne leki. Ten problem dotyczy nie tylko częstochowian, ale i mieszańców powiatu częstochowskiego. Mała pracownia przy ul. Łódzkiej nie będzie w stanie przyjąć tak wielu pacjentów. Zresztą po wykorzystaniu limitu zabiegi będą płatne.

Najbardziej odczują to mieszkańcy osiedla Północ. To 40-tysięczne ,miasteczko” starzeje się coraz bardziej. Wiele osób znajdowało pomoc w kłopotach na miejscu. Teraz czeka ich tułaczka po innych gabinetach i przychodniach. Dlatego administracja osiedla obiecała interweniować w tej sprawie. W piątek pacjenci utworzyli listę osób protestujących przeciwko likwidacji. Wpisało się 60 osób. Chorzy zadzwonili także do redakcji gazet i telewizji z prośbą o pomoc.

Autor artykułu: (wp)

Turystyczna zapaść

Friday, June 22nd, 2001

- Mamy mniej rezerwacji niż w ubiegłym roku, choć ceny są niższe, a pokoje po remoncie lepsze – ubolewa Błażej Dłubacz z hotelu ,Kasprowy” w Zakopanem. – Zabójczą konkurencją jest tania oferta na południu Europy. Za 2,5 tys. zł dwie osoby wypoczną świetnie i w Polsce, i za granicą. Różnica polega na tym, że tam mają zapewnioną pogodę.

Coraz mniej Polaków decyduje się na wypoczynek w kraju. Z roku na rok więcej rodaków wybiera zagraniczne kurorty. Wystarczy porównać sezony wakacyjne 1999 i 2000 roku.

- Natomiast liczba wypoczywających w Polsce zmniejszyła się. Niższe były też wpływy z turystyki. Spadek ten spowodowany był coraz większymi kosztami wypoczynku w Polsce – mówi Krzysztof Wojtkiewicz, sekretarz Polskiej Izby Turystyki. Wpływy z turystyki w Polsce, w ubiegłym roku, były o 2 mld dolarów niższe niż w 1998 r.

PIT oceniła ubiegłoroczny sezon jako średni, ale podkreśla, że sytuacja turystyki w naszym kraju pogarsza się. Ten sezon może już być oceniony jako marny. Będzie to efekt nie tylko cen hoteli, ale także żywności czy rozrywek. Turystyka obciążona jest 22-proc. VAT liczonym od obrotu. Na Zachodzie VAT jest niższy, w dodatku naliczany jest od marży. To jedna z przyczyn ucieczki turystów z Polski.

Dziś w Polsce na wakacje wyjeżdżają, co oczywiste, tylko ci, którzy jeszcze mają pieniądze. Płacą – i wymagają: dobry hotel, tanie wyżywienie, bezchmurne niebo. Do tego łyk egzotyki i trochę zabytków.

- Największym zainteresowaniem w zeszłym roku cieszyły się Hiszpania i Włochy – podaje Renata Kubus z Instytutu Turystyki.
Powodzenie miały również Tunezja, Grecja, Turcja, Chorwacja i Egipt. W tym roku planujący wakacje za granicą mają nieprawdopodobną okazję: złotówka trzyma się mocno, marka spadła na łeb, na szyję. A to oznacza, że o ile jeszcze rok temu 1,5-litrowa butelka wody mineralnej kosztowała w Egipcie 5,40 zł (2,50 DM), to teraz ledwie 4,50 zł. Tyle co na molo w Sopocie. Ale nadchodzące tygodnie mogą być ostatnimi z tak mocną złotówką. Banki niemieckie wymieniły środki na odszkodowania dla ofiar III Rzeszy.

- Obecny kurs polskiej waluty uwzględnia już dane makroekonomiczne, wysokie stopy procentowe oraz spekulacje związane z oczekiwaniem na przepływ środków. Złoty może przestać się umacniać – uważa Marek Zuber, analityk BPH.

Dlatego jeśli biuro podróży podaje cenę w walucie – rezerwację wyjazdu opłaćmy już teraz. Jeśli w złotówkach – nie musimy się śpieszyć. Niech te pieniądze poleżą jeszcze trochę na oprocentowanym koncie.

Autor artykułu: BEATA SYPUŁA

Ryszard Bosek na cz@cie

Thursday, June 21st, 2001

Nie ulega wątpliwości, że w następnym tygodniu na ustach kibiców całego naszego kraju będą siatkarze. Gościem naszej redakcji w piątkowym internetowym czacie będzie trener reprezentacji Polski Ryszard Bosek.

Sympatykom siatkówki nie trzeba przybliżać sylwetki obecnego selekcjonera reprezentacji. Jeden z najbardziej znanych w przeszłości siatkarzy mający na koncie worek medali. W dorobku ma tytuł mistrza olimpijskiego, mistrza świata trzy srebrne medale mistrzostw Europy, klubowy Puchar Europy zdobyty w barwach milowickiego Płomienia. Jako trener zaczynał od pracy z kadrą u innego znakomitego siatkarza “złotej drużyny Huberta Wagnera” Stanisława Gościniaka, prowadził drużyny Płomienia i AZS Częstochowa, następnie wyjechał do Włoch, gdzie prowadził zespoły niższych klas. Od 17 kwietnia ubiegłego roku trener reprezentacji Polski, zastępując na tym stanowisku Ireneusza Mazura.

Spotkanie z trenerem Boskiem rozpocznie się w piątek o godzinie 14.15 i przez 60 minut pod adresem internetowym http//chat. naszemiasto. pl nasz gość będzie czekał na Wasze pytania. Wystarczy wpisać swój nick i hasło, które wybierzecie sami i możecie ich używać w kolejnych rozmowach on-line. Warto zapamiętać, że to Wy decydujecie o tematach rozmowy.

Autor artykułu:

Mistrz Rybnika

Thursday, June 21st, 2001

Indywidualnym Mistrzem Rybnika w Speedrowerze został Sławomir Pawliczek. Filar miejscowego “Partnersa” pozostawił w pokonanym polu Grzegorza Molę (drugie miejsce) i Andrzeja Brombosza (trzeci). Spory sukces odniósł Adam Pastuszek, który wygrał turniej młodzieżowców. Drugie miejsce w tej klasyfikacji zajął Kamil Bartkowiak, a trzecie Tomasz Lepszy.

- Zawodnicy “Partnersa” potwierdzili, że są w mieście najlepsi – mówi Jan Pawliczek, prezes Rybnickiego Towarzystwa Speedrowera. – Jednak w mieście funkcjonuje sześć innych drużyn, które jeżdżą coraz lepiej. Na razie – inaczej niż “Partners” jeżdżący w lidze ogólnopolskiej – walczą w lokalnej lidze rybnickiej.

Autor artykułu: TM

Śpiewanko 2001

Wednesday, June 20th, 2001

Już po raz drugi dziecięcy Ogólnopolski Festiwal Piosenki Aktorskiej Śpiewanko odbywał się w DK w Hałcnowie. Po przesłuchaniu 70 kaset jury wytypowało do konkursu 31 uczestników z różnych rejonów kraju. Finał odbył się w sobotę, a wobec wysokiego i wyrównanego poziomu, jury miało nie lada problem z rozdzieleniem nagród.

Ostatecznie w kategorii od 6 do 9 lat pierwsze miejsce przyznano Sarze Korczyńskiej z DK w Hałcnowie, w kategorii od 10 do 12 lat Małgorzacie Musialik z Solca Kujawskiego, a w kategorii od 13 do 15 lat Elwirze Sibidze z Katowic.

Grand Prix festiwalu zdobyła Barbara Rusin z Kęt. Nagrodą jest 10-dniowy pobyt na Riwierze Makarskiej w Chorwacji.
Dla zdobywców pierwszych miejsc organizatorzy mieli Złote Okaryny i wiele ciekawych nagród rzeczowych. Jurorzy podkreślali, że poziom tegorocznych prezentacji był wyższy niż w roku ubiegłym. Sugerowali również, by przy kolejnych edycjach przeglądu zorganizować warsztaty dla instruktorów i młodych wykonawców.

Autor artykułu: (net)

Ciąg dalszy afery w częstochowskim aparacie skarbowym

Wednesday, June 20th, 2001

Jarosław K., poszukiwany od ubiegłego wtorku dyrektor częstochowskiego oddziału Urzędu Kontroli Skarbowej, zgłosił się wczoraj dobrowolnie do Prokuratury Okręgowej w Katowicach. Przedstawiono mu zarzuty, a wniosek w sprawie jego aresztowania powędrował do Sądu Rejonowego w Katowicach.

- Jarosław K. był dobrze zorientowany w swojej sytuacji – mówi Leszek Goławski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Katowicach. – Trafił do właściwej prokuratury i przyszedł od razu z adwokatem.

Wczoraj Jarosław K. był przez kilka godzin przesłuchiwany. Nie przyznał się winy. Na podstawie materiałów dowodowych przygotowanych m.in. przez pracowników katowickiej delegatury Urzędu Ochrony Państwa zarzucono mu jednak przekroczenie uprawnień służbowych i ujawnienie tajemnicy skarbowej.

W tej samej sprawie Sąd Rejonowy w Katowicach zdecydował, w ubiegłym tygodniu, o tymczasowym aresztowaniu trzech innych osób – Marioli J., naczelnika II Urzędu Skarbowego w Częstochowie, Zdzisława M., wicedyrektora Izby Skarbowej i Henryka K., pracownika UKS, podwładnego Jarosława K.

Jak już informowaliśmy, według wstępnych ustaleń prokuratury, podejrzani informowali właściciela częstochowskiej hurtowni paliw o kontroli w jego firmie. Radzili mu na przykład, aby jak najszybciej przepisał swój majątek prywatny na inne osoby i informowali o sposobach unikania kontroli skarbowych. Za to wszystko każdej z czterech wspomnianych osób grozi kara do 10 lat więzienia.

Nie postawiono jeszcze zarzutów Przemysławowi N., właścicielowi hurtowni. W jego firmie wciąż trwa szczegółowa kontrola. Jej wyniki będą znane w ciągu kilku najbliższych dni.

Autor artykułu: (wit)

Rocznicowe gody

Wednesday, June 20th, 2001

Śląskie Gody odbędą się w Gierałtowicach po raz piąty. W niedzielę 24 czerwca na boisku LKS “35″ już od godziny 16. rozpoczną się występy folklorystycznego zespołu Szkoły Podstawowej, gimnazjalnej grupy gimnastyczno- muzycznej (godz. 16.), koncerty chórów z Chudowa, Orzesza i Gierałtowic (godz. 17.).

Od godz. 18. zagra kapela “Kamraty” z Paniówek, a o 20. rozpocznie się zabawa taneczna, do której przygrywał będzie zespół M.A.M.

Tegoroczne Gody zapowiadają się szczególne ze wględu na 71O – lecie Gierałtowic. W ramach festynu odbędzie się Jarmark Śląski. Organizatorzy przewidują również gry i zabawy dla dzieci (przeciąganie liny, wyścigi w workach, rzuty do celu itp.) oraz liczne nagrody.

Autor artykułu: (bes)

Mienie do zwrotu

Tuesday, June 19th, 2001

Żydowska Gmina Wyznaniowa w Katowicach wystąpiła o zwrot żydowskiego cmentarza i nieruchomości z budynkiem filharmonii. Nadal kompletowana jest dokumentacja w sprawie innej własności częstochowskiego kahału.

Gmina katowicka jest spadkobiercą żydowskich organizacji wyznaniowych istniejących niegdyś w naszym mieście. Dlatego miała prawo wystąpić o zwrot kirkutu znajdującego się obecnie w obrębie Huty Częstochowa i nieruchomości przy ul. Wilsona, na której stoi budynek Filharmonii Częstochowskiej.

Przy dawnej ulicy Aleksandryjskiej grupa najbogatszych Żydów wzniosła w roku 1893 synagogę reformowaną. W Boże Narodzenie 1939 roku została ona spalona. Po wojnie nieruchomość przejęło państwo, a wypalone mury po wyburzeniu wewnętrznych galerii wykorzystano przy budowie filharmonii.

Ustawa o stosunku państwa do gmin wyznaniowych żydowskich z roku 1997 umożliwia teraz odzyskanie dawnej własności gmin i organizacji wyznaniowych.

Komisja Regulacyjna w Warszawie, która rozpatruje żydowskie roszczenia przesłała do Urzędu Miasta zapytanie o stan prawny tych obiektów. Okazuje się, że cmentarz żydowski nigdy nie został prawnie przejęty i nadal jest własnością żydowskiej społeczności religijnej. Natomiast plac i budynek przy ul. Wilsona obecnie są własnością miasta.

Gmina katowicka nie zamierza pozbawiać częstochowian filharmonii. Oczekuje, że w zamian otrzyma inną nieruchomość lub odszkodowanie, tak by dochody mogły pokryć koszty renowacji i utrzymania kirkutu przy ul. Złotej.

Dwa te wnioski nie wyczerpują listy roszczeń społeczności żydowskiej. Przygotowywane są kolejne wystąpienia do komisji. Gromadzona jest dokumentacja dotycząca obecnego Zespołu Szkół im. C. K. Norwida i sąsiadujących z nią posesji, a także dwóch obiektów przy ul. Garncarskiej. Prawdopodobnie chodzi tu o place po wysadzonej w powietrze Starej Synagodze z roku 1855 i jeszcze starszym Bejs Ha-Midraszu (domu modlitw i studiów).

Ostateczny termin wystąpień do komisji mija w maju 2002 roku. Do tego czasu gmina katowicka chce zgromadzić dowody własności także innych obiektów z terenu dawnego województwa częstochowskiego.

Autor artykułu: (wp)

Miliony na inwestycje

Tuesday, June 19th, 2001

Nieoczekiwanie bez gorącej dyskusji radni przyjęli uchwałę o zaciągnięcie przez gminę 30 milionów złotych kredytów. Podczas sesji absolutoryjnej opozycja zarzucała SLD powiększanie długów i sprowadzanie miasta na krawędź bankructwa. (more…)