Archive for September, 2001

W jaskini lwa

Friday, September 28th, 2001

Zawodnicy Tytanu Leasing zmierzą się na wyjeździe ze Stalą.

Nic nie wskazuje, że częstochowianie przerwą złą passę. Przegrali dwa mecze i prawdopodobnie przegrają trzeci. Najbliższy ich rywal, Stal, jest kandydatem numer jeden do awansu. Koszykarze ze Stalowej Woli w poprzednim sezonie spadli z pierwszej ligi, ale robią wszystko, żeby powrócić do tej klasy rozgrywkowej. Jak na razie są na najlepszej ku temu drodze bowiem prowadzą w tabeli, a w pokonanym polu pozostawili innego kandydata do awansu, Nidę Lafarge Kielce.
Oba zespoły zmierzyły się ze sobą przed rozpoczęciem rozgrywek drugiej ligi, podczas zorganizowanego w Częstochowie Turnieju Otwarcia Sezonu Stal bez większych problemów rozgromiła częstochowian różnicą ponad 20 punktów.

- Dwa mecze ligowe obnażyły wszystkie nasze słabości. Przede wszystkim widać jest brak zgrania drużyny. My nadal ciężko pracujemy na treningach i powinno być coraz lepiej – zapewnia trener Tytanu Leasing Sławomir Gajda.
Być może Tytan Leasing wystąpi już w silniejszym, niż do tej pory składzie. Z obozu w Stanach Zjednoczonych powrócił Marcin Miękus. Ma pewne zaległości treningowe. W poprzednim sezonie był czołowym zawodnikiem drużyny i nie powinien mieć większych problemów z powrotem do podstawowego składu.

Autor artykułu: (kp)

Z Bronowianką po raz drugi

Friday, September 28th, 2001

W meczu o mistrzostwo ekstraklasy kobiet AZS WSP Print Cycero zmierzy się na wyjeździe z Bronowianką Kraków.

To początek sezonu, ale oba zespoły spotkają się właściwie już po raz drugi. Przed dwoma tygodniami miały grać w pierwszej lidze rezerwy tych drużyn. Trenerzy jednak zadecydowali, że wystąpią podstawowe składy. Częstochowianki wygrały 6:4 i teraz marzą, żeby powtórzyć ten wynik.
- Inna była stawka tamtego meczu. Teraz gra toczy się o punkty w ekstraklasie, zawodniczki walczą o medale. Dlatego nie przywiązywałbym większego znaczenia do tamtego wyniku. W tym meczu wiele zależeć będzie od dyspozycji Patrycji Molik, bo o Xu Jie jestem spokojny – mówi Wiesław Pięta z AZS-u WSP.

W pierwszym spotkaniu Chinka nie dała szans swoim rywalkom. Za to Molik przegrała swoje gry pojedyncze. W drużynie Bronowianki grają zawodniczki, które podobnie jak Molik są objęte szkoleniem w ramach przygotowań do Igrzysk Olimpijskich w Atenach w 2004 roku. Są to: Magda Górowska, Wioletta Matus, Marta Piłka. Największe sukcesy ma na swoim koncie Matus, która reprezentowała Polskę na Uniwersjadzie w Pekinie.
W pierwszej lidze mężczyzn dobrze sobie radzi beniaminek ligi Grom Press-Glas Poczesna. Po awansie drużyna została wzmocniona Tomaszem Piotrowskim, ale i tak odniesione wyniki przeszły najśmielsze oczekiwania. W pierwszym meczu Grom pokonał częstochowski AZS WSP 6:4. O największą niespodziankę postarał się junior Łukasz Grzyb, który wygrał z Jackiem Koziarskim. Tydzień później Grom wygrał z drużyną z Grójca. Tym razem dominacja tenisistów stołowych z Poczesnej nie podlegała dyskusji. Po siedmiu grach prowadzili już 6:1 i mogli sobie pozwolić na przegranie kilku ostatnich pojedynków.

W sobotę podopieczni Piotra Strusia zagrają z Energetykiem Rybnik. Tenisiści stołowi z Rybnika w poprzednim sezonie z trudem uniknęli degradacji. Ponieważ kilka drużyn się wycofało, im została dana szansa gry o utrzymanie w turnieju barażowym. Szansę tę w pełni wykorzystali. Na tym samym turnieju grali m.in. z Gromem. Wygrali 6:4.
- Ponieśliśmy dość pechową porażkę. Przy stanie 4:3 dla nas Przemek Korzec w trzecim secie prowadził już 20:15, ale przegrał. Ja również uległem, po wyrównanej trzysetowej walce. Teraz powinniśmy wziąć rewanż – mówi trener Struś.
Energetykowi nie wiedzie się również w tej edycji rozgrywek. Dwukrotnie przegrał po 1:9.
Występujący również w I lidze zawodnicy AZS-u WSP Semex grają na wyjeździe z Erjotem Oława.

Autor artykułu: (kp)

Derby Częstochowy

Friday, September 28th, 2001

W dziewiątej kolejce spotkań o mistrzostwo IV ligi zmierzą się dwie częstochowskie drużyny: Raków i Grom Victoria.

Z pewnością zwycięzca tej konfrontacji zasłuży sobie na miano najlepszej drużyny miasta. Obu zespołom nie wiedzie się w rozgrywkach. Victoria wygrała pierwszy mecz, drugi zremisowała, a następnie poniosła pięć porażek pod rząd. Raków przegrał sześć kolejnych spotkań, ale przed tygodniem nieoczekiwanie wygrał 2:1 z Szombierkami Bytom.

- W tym meczu faworytem będzie Raków. Pierwsze zwycięstwo na pewno podbudowało piłkarzy tego zespołu. Dla każdej z drużyn ten mecz może mieć decydujące znaczenie w walce o utrzymanie się w czwartej lidze, chociaż to dopiero początek rozgrywek – mówi trener Victorii Rafał Kuczera.
Przed tygodniem w przegranym 1:4 przez Grom Victorię meczu z -MKS Sławków czerwoną kartką został ukarany bramkarz Piotr Mrożek. Wystąpi jednak przeciwko Rakowowi. Czerwona kartka była bowiem następstwem otrzymania przez niego drugiej żółtej, a w takim przypadku regulamin nie przewiduje kary odsunięcia zawodnika od gry w kolejnych spotkaniach.

- Powinniśmy wystąpić w optymalnym składzie. Chyba że któryś z piłkarzy nabawi się w bezmyślny sposób kontuzji na trningu – mówi trener Kuczera.
Pewni co do składu nie mogą być trenerzy Rakowa, Zbigniew Dobosz i Andrzej Samodurow. Kilku zawodników narzeka na drobne urazy.
- Zostali poturbowani w meczu z Szombierkami. Pod znakiem zapytania stoi występ Tomasza Czoka, który strzelił dwie zwycięskie bramki. Doznał skręcenia stawu skokowego i na początku tygodnia nie trenował – mówi trener Samodurow.
Tylko najwierniejsi kibice pamiętają mecze ligowe obu drużyn. Było to, gdy obie drużyny występowały w trzeciej lidze.
- W sezonie, gdy Raków awansował po raz pierwszy do drugiej ligi Raków dwa razy pokonał Victorię 2:1 i 3:1. Raków prowadził wówczas trener Janusz Poniedziałek. Ile to lat temu było, tego nie pamętam – mówi Samodurow, który w tych meczach bronił barw Victorii.
Obie drużyny przez wiele lat dzieliła różnica kilku klas rozgrywkowych, ale znają się doskonale. Drużyny często grały ze sobą sparingi. Piłkarze migrowali między klubami. Obecnie występujący w Victorii Krzysztof Stępień był podstawowym zawodnikiem pierwszoligowego Rakowa. Bramkarz Victorii Mrożek grał w rezerwach Rakowa. Rafał Skrzypkowiak był testowany w Rakowie.

Najlepsza z drużyn częstochowskiego powiatu, Lotnik Goliard Kościelec przegrał z Bobrkiem Karb Bytom 0:2. Po porażce Lotnik spadł na trzecie miejsce w tabeli, gdyż Bobrek zrównał się z nim liczbą punktów, ale wyprzedził lepszym stosunkiem bramkowym. Teraz sytuacja walczącego o awans Lotnika skomplikowała się, gdyż na prowadzeniu są dwa bytomskie kluby. Lotnik w niedzielę podejmuje Walkę Zabrze. Będzie faworytem, ale trzeba pamiętać, że rywale nie są słabeuszami, mają tylko o cztery punkty mniej i zajmują piąte miejsce.

Autor artykułu: (kp)

Pięciozłotowa nieprzyjemność

Thursday, September 27th, 2001

(TARNOWSKIE GÓRY) W połowie lipca przed bramą wjazdową do zabytkowego parku w Reptach Śląskich, dzielnicy Tarnowskich Gór, zainstalowano elektroniczny system kontroli wjazdu i wyjazdu. Pomysł do dziś wzbudza kontrowersje.

Od lipca kierowcy, którzy wyjeżdżają z parku, muszą zapłacić pięć złotych.

- Zdecydowaliśmy się na takie rozwiązanie, bo chodziło nam przede wszystkim o ochronę parku, w którym samochody parkowały w rozmaitych, bardzo dowolnych miejscach. Często dochodziło do sytuacji, że z powodu zastawionej drogi nie mógł przejechać autobus miejskiej komunikacji – mówi Krystian Oleszczyk, dyrektor Górnośląskiego Centrum Rehabilitacji “Repty”. Groziło to nawet zawieszeniem kursów. 95 procent pacjentów i 80 procent pracowników przyjeżdża do GCR-u autobusami. Korzystają z nich też uczniowie Salezjańskiego Ośrodka Szkolno – Wychowawczego.

Nie mogliśmy dopuścić do likwidacji linii. Trzeba było jakoś ograniczyć to parkowanie.

O uporządkowanie parkujących w parku aut prosili także tarnogórscy strażacy po tym, jak podczas próbnych ćwiczeń okazało się, że ich wóz nie jest w stanie dojechać pod GCR. W tej sytuacji dyrekcja szpital zdecydowała się na montaż elektronicznej bramki.

Pięciozłotowa opłata nie wszystkim się podoba. Do sprawy powrócił na ostatniej sesji Rady Miejskiej Henryk Wrzask, tarnogórski radny.

- Miałem nieprzyjemność dowozić osobę chorą do Rept i dowiedziałem się, że odpłatność za wyjazd z ośrodka wynosi pięć złotych. Kiedy oczekiwałem jakiegoś potwierdzenia w postaci paragonu czy innej formy nie uzyskałem go – powiedział. Radny powołał się na regulamin parku, zgodnie z którym pacjenci mają tam prawo wjazdu.

- Jeśli chodzi o dojazd pacjentów do ośrodka, nie ma tu żadnych ograniczeń – zapewnił “DZ” dyrektor Oleszczyk. – Wystarczy zgłosić przy bramie, że jest się pacjentem szpitala czy poradni.

Oleszczyk mówi, że udowodnić, że jedzie się do GCR jest bardzo łatwo. Wszyscy pacjenci mają skierowania lub karty zabiegowe. Przyznał natomiast, że nie wie, czy kierowcy otrzymują potwierdzenie poniesionej opłaty. To sprawa firmy, która administruje systemem.

- Tam jest aparat wrzutowy. Wrzuca się do niego pieniądze, a wtedy szlaban się podnosi – mówi.

Autor artykułu: KATARZYNA STOTKO

Pijani i nierozważni

Thursday, September 27th, 2001

Aura nie sprzyja kierowcom, w efekcie czego dochodzi na naszych drogach do licznych stłuczek. Sami kierowcy też nie są bez winy – nie dostosowują bowiem prędkości do warunków pogodowych. Nic więc dziwnego, że policjanci w ostatnich dniach najczęściej wzywani są właśnie do drobnych stłuczek.

W Zabrzu policja złapała ponadto trzech pijanych siedzących za kierownicą: przy ulicach Witosa, Ofiar Katynia i 3 Maja.

- Apelujemy o rozsądek i rozwagę. Złapani przez nas kierowcy zasiadali za kółkiem, mając we krwi około dwóch promilli alkohol, co jest już przestępstwem zagrożonym karą do dwóch lat więzienia – mówi podkomisarz Dariusz Wesołowski, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Zabrzu.

Autor artykułu: (jh)

Stoisko w kolorze blue

Thursday, September 27th, 2001

(PIEKARY ŚLĄSKIE) Już piąty raz Piekary Śląskie wezmą udział w Ogólnopolskich Targach Inwestycyjnych Miast Polskich “InvestCity” w Poznaniu. Urządzone w kolorach niebieskim i granatowym narożne stoisko wystawiennicze miasta zajmować będzie 16 metrów kwadratowych.

- Targi służą przede wszystkim promocji miasta i pozyskiwaniu inwestorów, ale kontakty między miejskimi władzami owocują także wymianą i weryfikacją poglądów – wyjaśnia Elżbieta Kozak z Biura Promocji i Informacji piekarskiego Urzędu Miejskiego.

Targi odbędą się między 19 a 23 października. Już drugi raz stoisko wystawiennicze Piekar Śląskich przygotowuje wyłoniona w ramach przetargu rodzima Firma Proarte.

- Projekt stoiska jest niestandardowy. Konstrukcja składa się z płyt MDF w kształcie łuków, które oparte zostaną o stojący w środku słup pod kątem dziewięćdziesięciu stopni. Wszystkie elementy stoiska charakteryzować będzie bardzo żywa kolorystyka. Postawiliśmy na kolory niebieski i granatowy. W niebieskim odcieniu będzie też grafika Piekar Śląskich o wymiarach metr dwadzieścia na dwa i pół metra. To stoisko będzie naprawdę bardzo bogate ze względu na ogromny patriotyzm lokalny piekarzan – mówi Grzegorz Siedlarek z Firmy Proarte.

Firma przygotowuje także oferty inwestycyjne miasta, ulotki i inne potrzebne materiały. Na targach prezentowana będzie mapa terenów inwestycyjnych Piekar Śląskich oraz ich wizualizacja multimedialna. Program komputerowy przygotował Piotr Wojszczyk, informatyk z Biura Promocji i Informacji UM wraz z Proarte.

- Za pomocą kilku kliknięć myszką dowiedzieć można się wszystkiego o terenach inwestycyjnych Piekar Śląskich. Są informacje o ich metrażu, formie zbytu, pojawia się nawet mapa gdzie zaznaczony jest dany teren oraz jego obraz zdjęciowy wraz z kawałkiem infrastruktury – opowiada Elżbieta Kozak.

Na targach dostępne będą też nowy, uaktualniony kolorowy informator o Piekarach Śląskich oraz film o mieście.

Autor artykułu: KATARZYNA MAJSTEREK

Żeby buczały donośnie

Wednesday, September 26th, 2001

Zakończył się przegląd systemu wczesnego ostrzegania w Piekarach Śląskich. Miejskie syreny w razie konieczności buczeć muszą donośnie i być w każdej chwili sprawne. W Piekarach Śląskich jest ich dziesięć. Dwie na Szarleju a reszta w pozostałych dzielnicach miasta.

Wszystkie syreny podłączone są do komputera znajdującego się w Wydziale Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta.

- Za pomocą komputera pracownik Wydziału Zarządzania Kryzysowego kontroluje codziennie sprawność systemu alarmowego. To tak zwany cichy alarm. Jeśli któraś z syren nie jest sprawna, awaria musi być usunięta w ciągu 24 godzin – informuje Janusz Bloch, podinspektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego piekarskiego UM.

Konserwacja syren odbywa się co kwartał. Sprawdzana jest linia energetyczna i sprawność połączeń syren z systemem komputerowym. Przegląd wykonuje specjalistyczna firma.

- Takie przeglądy przeprowadzane są regularnie od wielu lat. Nie ma to żadnego związku z atakami terrorystycznymi w Stanach Zjednoczonych – uspokaja Bloch.

Autor artykułu: (kam)

Sanepid bez dachu

Wednesday, September 26th, 2001

W budynku przy ul. Opolskiej w Tarnowskich Górach, w którym niegdyś mieściła się siedziba sanepidu, trwa remont. Prace zleciło Starostwo Powiatowe. Na ten cel przeznaczono 86 tys. zł.

- Dach już zdjęto. Kiedy będzie gotowy, zamierzamy wyremontować wnętrze i uporządkować otoczenie – powiedział “DZ” Antoni Jankowski, tarnogórski starosta. Starosta powiedział “DZ”, że po remoncie do budynku przy Opolskiej zostaną przeniesione Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie, Biuro Pracy i, być może, Agencja Rozwoju Gpospodarczego.

Autor artykułu: (ks)

Sylwetka Śrutwy

Wednesday, September 26th, 2001

24 piłkarzy w historii rozgrywek ligowych strzeliło 100 i więcej bramek. Do tego ekskluzywnego grona może niebawem awansować napastnik Ruchu Chorzów, Mariusz Śrutwa. Kapitan “niebieskich” w meczu z Pogonią strzelił trzy gole i ma ich na koncie już 93, z czego 7 goli zdobył dla Legii. 30-letni piłkarz nie ukrywa, że awans do klubu “100″ jest jego marzeniem i celem piłkarskim.

Autor artykułu:

Telefony w kieszeni są tańsze od stacjonarnych

Tuesday, September 25th, 2001

Niedawny monopolista telefoniczny – Telekomunikacja Polska SA może czuć się poważnie zagrożona. Operatorzy telefonii komórkowej oferując coraz tańsze abonamenty i obniżając koszty połączeń, zaczynają podbierać jej abonentów. W niektórych przypadkach tańsze jest dzwonienie z komórki niż z telefonu stacjonarnego.

Momentem przełomowym była podwyżka abonamentu wprowadzona przez TP SA w maju tego roku. Abonament zdrożał wtedy o 40 procent.
- Przeprowadziliśmy kampanię mającą zachęcić klientów TP SA do korzystania z naszych usług. Do kilku milionów osób rozesłaliśmy ulotki informacyjne. Około pół miliona z nich wyraziło zainteresowanie ofertą – mówi Anna Wołek, rzecznik Ery.

W Erze przyznają, że ci, którzy zadeklarowali chęć zakupu komórki, jednoznacznie sugerowali, że są skłonni zrezygnować z telefonu stacjonarnego.

Operatorzy komórek są zdecydowanie bardziej elastyczni w kształtowaniu planów taryfowych. Częściej obniżają ceny i oferują dużą liczbę różnych bonusów. Większość abonamentów we wszystkich trzech sieciach (Era, Plus, Idea) zawiera pakiety darmowych minut i krótkich wiadomości tekstowych SMS. Abonenci mogą zbierać punkty za połączenia, obecność w sieci, za korzystanie z dodatkowych usług itd., które dają kolejne bonusy, np. dodatkowe gratisowe połączenia, możliwość wymiany telefonu lub kupienia go za niższą cenę. Wszystko według zasady: więcej dzwonisz – masz więcej punktów.

Trudno jest porównywać oferty, bo każdy operator ma kilka różnych taryf. Wszystkie różnią się cenami, dołączonymi do nich pakietami i cenami połączeń. Porównaliśmy taryfy z najniższymi abonamentami. W przypadku komórek najdroższa z nich – Optima Idei kosztuje prawie 50 zł, ale ma najtańsze połączenia i 30 bezpłatnych minut.
Najtańsza – Era Moja ma połączenia najdroższe i jest pozbawiona bezpłatnych minut.

Ceny najtańszych abonamentów komórkowych są na poziomie abonamentów w TP SA. Ceny rozmów do sieci stacjonarnych jeszcze bardzo się różnią. Gdy za minutę połączenia w Optimie płaci się 1,65 zł, to w TP SA w pakiecie standardowym za trzy minuty płaci się 35 groszy.
Sytuacja zmienia się przy telefonowaniu na komórki. W TP SA minuta połączenia z operatorem komórkowym w pakiecie z najtańszym abonamentem kosztuje aż 3,42 zł, a w standardowym 1,71 zł, podczas gdy w Idei Optima płaci się 1,65 zł.

Przy droższych abonamentach ceny są bardziej zróżnicowane. Za połączenia wewnątrz własnych sieci komórkowych płaci się mniej nawet o kilkadziesiąt procent.

Połączenia z sieci komórkowych
przy najniższych stawkach abonamentu w złotych

abonamenty:
operator taryfa abonament
Idea Optima 30 49,41
Era Moja 24,28
Plus Czasami 10 30,50
TP SA Oszczędny 28,06
TP SA Standardowy 42,70

koszty poŁĄczeŃ w godzinach szczytu za minutĘ
taryfa poł. wewn. do innych minuty gratis
sieci operatorów w abonamencie
Idea Optima 30 1,65 1,65 30
Era Moja 2,38 2,38 -
Plus Czasami 10 2,20 2,68 10
poł. sieci stacjon. do sieci kom.
TP SA Oszczędny 0,24 3,42
TP SA Standardowy 0,12 1,71

Autor artykułu: ADAM WOŹNIAK