Zarząd Województwa Śląskiego chce zwolnić dyscyplinarnie Janusza Adamkiewicza, dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Częstochowie. Zwrócił się o opinię do Rady Społecznej WSZ. Zarzuca dyrektorowi, że jedenastu ordynatorów spośrod piętnastu zatrudnionych w placówce, zajmowało to stanowisko bez konkursu.
- To zÅ‚amanie prawa – mówi Adam Warzecha, rzecznik UrzÄ™du MarszaÅ‚kowskiego w Katowicach. – Dyrektor szpitala ma obowiÄ…zek rozpisania konkursu na ordynatora nie później niż w dwa miesiÄ…ce po ustÄ…pieniu poprzednika. Można dopuÅ›cić sytuacjÄ™ przejÅ›ciowÄ…, gdy ordynator odchodzi na emeryturÄ™ albo zmienia pracÄ™. Może ona potrwać kilka tygodni, ale nie kilkanaÅ›cie miesiÄ™cy, jak to siÄ™ dziaÅ‚o w tym szpitalu.
Informacje o obsadzaniu stanowisk ordynatorów bez konkursu dotarły do Urzędu Marszałkowskiego, który jest organem założycielskim szpitala, od jego pracowników.
- Kontrola przeprowadzona w styczniu potwierdziÅ‚a te nieprawidÅ‚owoÅ›ci – mówi Warzecha. – DotyczyÅ‚y one także obsadzania pielÄ™gniarek: naczelnej oraz oddziaÅ‚owych.
- PowoÅ‚ujÄ…c szefów oddziałów z pominiÄ™ciem konkursu, dyrektor mógÅ‚ wybierać osoby zależne od siebie – mówi lekarz ze szpitala na TysiÄ…cleciu pragnÄ…cy zachować anonimowość. – Tymczasem konkurs jest po to, by wygrywali w nim najlepsi, doÅ›wiadczeni lekarze, których opiniujÄ… wojewódzcy konsultanci medyczni, OkrÄ™gowa Izba Lekarska oraz organ zaÅ‚ożycielski.
Dyrektor Adamkiewicz nie chce na razie komentować sprawy.
Autor artykułu: VIOLETTA GRADEK