Boję się czerwca i lipca. Latem ubiegłego roku przeszliśmy w punkcie paszportowym horror. Każdego dnia wypływa do nas po 150 wniosków o paszport. Wtedy codziennie zgłaszało się po 400 petentów z prośbą o wydanie nowego dokumentu – mówi Zdzisław Ludwin, kierownik wydziału spraw obywatelskich i migracji oddziału zamiejscowego Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Częstochowie.
Urzędnicy obawiają się, że i w tym roku w okresie letnim nastąpi paszportowy boom, a petenci w ostatnim momencie uzmysłowią sobie, że trzeba wymienić dokument. Strach przed wakacjami jest tu tym większy, że w tym roku kończy się ważność paszportów wydanych w 1992 roku. Na szczęście od początku lutego częstochowscy urzędnicy nie muszą już jeździć do Urzędu Wojewódzkiego do Katowic, aby wprowadzić do komputera dane osób zainteresowanych wymianą dokumentów i wysyłać je do Warszawy, gdzie zgodnie z procedurą od maja ubiegłego roku odbywa się druk paszportów.
- Teraz i częstochowski punkt paszportowy ma możliwość bezpośredniego przesyłania danych drogą elektroniczną do ministerstwa administracji – mówi Marek Sztolcman, wicewojewoda śląski. – W naszym województwie ze stolicą są tak połączone jeszcze Katowice i Bielsko-Biała, ale do 2004 roku tych punktów przybędzie.
Elektroniczny przesył danych stał się możliwy dzięki trzem komputerom i nowoczesnym skanerom, które znalazły się na wyposażeniu częstochowskiego punktu paszportowego. Na sprzęt wydano 120 tys. zł. W sumie w województwie śląskim będzie 6 punktów połączonych z ministerstwem spraw wewnętrznych i administracji. Żaden nowy nie powstanie jednak w regionie częstochowskim.
- W ubiegłym roku pomagaliśmy we wprowadzaniu danych urzędnikom z Bytomia. W tym będziemy dodatkowo obsługiwać petentów z Będzina i Zawiercia. Przybędzie nam pracy – dodaje Jacek Łuczkiewicz, zastępca kierownika wydziału spraw obywatelskich i migracji oddziału zamiejscowego Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Częstochowie.
- Zachęcam mieszkańców Częstochowy i okolic, aby już teraz pomyśleli o paszporcie i nie czekali na ostatni moment – apeluje kier. Ludwin.
W tym roku do punktu paszportowego może przyjść nawet dwa razy tyle zainteresowanych, co w 2001. Wtedy wydano 28.145 paszportów. W tym roku według przewidywań liczba ta wzrośnie do 32 tysięcy. Wydział obsługuje mieszkańców powiatów: częstochowskiego ziemskiego i grodzkiego, myszkowskiego, kłobuckiego. Dla ułatwienia wnioski paszportowe mieszkańcy gminy Krzepice i Koniecpola oraz powiatu myszkowskiego mogą składać w siedzibach miejscowych urzędów. Do końca bieżącego roku istnieje możliwość wydania paszportu w trybie przyspieszonym – do 3 dni na tzw. starym druku. Dokument wyrabia się na miejscu w Częstochowie, ale książeczek starego wzoru jest niewiele. Otrzymują je tylko osoby w szczególnych przypadkach np. gdy zachodzi konieczność wyjazdu związana z chorobą lub pogrzebem kogoś z najbliższej rodziny.
- Nowy system w uzasadnionych przypadkach również przewiduje możliwość przyspieszonego wydania paszportu, lecz okres realizacji nie będzie krótszy niż siedem dni – podkreślają urzędnicy. Obecnie paszport jest wydawany w terminie 30-dniowym. Trzeba za niego zapłacić 100 zł.
Autor artykułu: KATARZYNA KULIŃSKA-PLUTA