Chociaż do wyborów samorządowych jest jeszcze trochę czasu, z kuluarów lokalnej polityki już dobiegają słuchy o potencjalnych kandydatach do fotela burmistrza Cieszyna. Podobna karuzela plotek kręci się również w innych gminach. Ile jest w nich prawdy?
W tym roku burmistrzów i wójtów będziemy po raz pierwszy wybierali bezpośrednio i to prawdopodobnie w dwóch turach, choć obie kwestie nie zostały jeszcze ostatecznie przesądzone. Na jakie poparcie pan liczy? – pytamy Edwarda Gojniczka, przewodniczącego Zarządu Miejskiego Sojuszu Lewicy Demokratycznej, którego kandydaturę na burmistrza chcą wystawić cieszyńskie struktury partii. – Poparcie dla SLD przy okazji różnych wyborów w Cieszynie jest rzędu 33-40 proc. Ten wynik raczej nie przekłada się na wybory samorządowe, bo ludzie będą głosowali na człowieka a nie partię. Na razie za wcześnie o tym mówić – przekonuje Gojniczek.
Kandydowanie w wyborach na burmistrza rozważa wicestarosta powiatu Tadeusz Kopeć (Unia Wolności). – Zastanowię się. Zobaczę, kto będzie kandydował – tłumaczy dyplomatycznie “Dziennikowi”. – Zgłosiła się do mnie pewna grupa osób, poważnych autorytetów z różnych opcji politycznych, które bardzo cenię, a które namawiają mnie do kandydowania. Jeszcze nie dałem odpowiedzi.
W wyborach pewnie wystartuje Jan Żurek, lider Cieszyńskiego Ugrupowania Demokratycznego “Nad Olzą”, które jest w opozycji do rządzącej miastem koalicji Wspólnota dla Cieszyna – Nasz Cieszyn – Unia Wolności. Żurek był kandydatem na burmistrza już przed czterema laty, ale przegrał wtedy dwoma głosami walkę o fotel z Bogdanem Fickiem (UW). Na razie radny przekonuje, że nie wie, czy będzie startował w wyborach, bo do końca nie została określona ordynacja. – Zastanawiam się. Nie mówię tak, nie mówię nie – tłumaczy Żurek.
A czy o ponowny wybór będą się starali wiceburmistrz Włodzimierz Cybulski (WdC) i burmistrz Bogdan Ficek? – Dużo za wcześnie o tym mówić – przekonuje Cybulski. – Nie wiemy ciągle, jakie kompetencje będzie miał nowy burmistrz, jaki będzie jego stosunek do rady, jeżeli chodzi o uprawnienia – dodaje Ficek. – Docierają do mnie różne głosy. Jedni mówią, że dobrze robię, że nie startuję, inni, że źle. Nie przywiązywałbym do tego wagi.
Autor artykułu: WOJCIECH TRZCIONKA