Za dwa dni świat żegnać będzie stary rok, wiek i tysiąclecie. Wydawałoby się, że powinno nas ogarnąć milenijne szaleństwo. Tymczasem nadchodzący sylwester wcale nie zapowiada się wyjątkowo. Dlaczego? Otóż ludzkość popełniła falstart i przywitała XXI wiek z rocznym wyprzedzeniem.
Dwanaście miesięcy temu kilka wysp położonych na Pacyfiku toczyło zażarty spór o to, gdzie wcześniej wybije północ. Ekskluzywne biura podróży oferowały możliwość witania nowego 2000 roku w różnych strefach czasowych – w powietrzu podczas jedynej w swym rodzaju podróży samolotem Concorde. Restauratorzy zapowiadali, niezależnie od długości i szerokości geograficznej, sylwester tysiąclecia. Ceny wejściówek na bale były niebotycznie wywindowane. (more…)